Malta w 7 dni , czy pośpiech popłaca?

Widok na Valettę


Trochę wikipedii czyli: Malta ma historię sięgającą tysięcy lat. Cywilizacja na Malcie zaczęła rozwijać się ponad 7000 lat temu . W jaskini Ghar Dalamodnaleziono ceramikę stworzoną przez człowieka z około 5000 r.przed naszą erą .Pierwsze większe budowle na Malcie – świątynie zaczęto budować około 3600 r. p.n.e. Są one najstarszymi stojącymi budowlami w Europie i na świecie, są starsze niż podobno piramidy w Egipcie a stolica Malty Valletta z 320 zabytkami, jest jednym z najbardziej zagęszczonych obszarów zabytkowych na świecie.
Charakterystyczna zabudowa Vallety

Po rozmowie z wieloma polakami (pozdrawiam serdecznie Martę z Malty i resztę ekipy Kapitan Morgan) wiem że na Maltę można tanio dolecieć , znaleźć nocleg nawet na dłużej, czy zjeść. To taka uwaga dla tych co lubią spontana lub dla tych co cena w biurach podróży jest za wysoka , a ta w sezonie może szokować. . Ale żeby nie było tak różowo powiem że ruch na drodze , parkingi , tłok już w maju potrafią dać w kość a lewostronny ruch jeszcze pogłębia odczucia totalnego chaosu. W sezonie podejrzewam jest dużo gorzej .Wejściówki też mogą zaskoczyć ale prawdę mówiąc naprawdę warto przemyśleć czy chcemy daną atrakcję zwiedzić, czy zwiedzić, bo inni napisali że trzeba. I tu nawiązuję do nagłówka . Po przeczytaniu wielu rad (wiele naprawdę cennych) na blogach niekiedy spotkacie się też z stwierdzeniem że ,,Tam trzeba jechać”. Nie do końca zaczynam się z tym zgadzać bo czy warto w pośpiechu ,,odhaczać ” kolejne atrakcje,  czy zatrzymać się na dłużej i chłonąć magię miejsca i błogiego lenistwa.

Ale to zostawiam Wam do wyboru. Wracamy na Maltę gdzie mniej więcej jest 300 dni słonecznych w roku a żniwa kończą się już w maju.

Maj a widok taki sierpniowy

Wyspa jest bardzo kamienista (i tu mała uwaga żeby nie zapomnieć w nawigacji nie mieć zaznaczonych dróg  utwardzonych bo utwardzone to one są,  ale bardzo kiepsko przejezdne o czym sam się przekonałem) a to oznacza że plaże piaszczyste to na wyspie towar bardzo deficytowy i każda łata piasku ma swoją nazwę,   nieraz bardzo atrakcyjną.  Na pewno są one urokliwe …ale w styczniu lub podobnym miesiącu,  bo w sezonie oj raczej bym się tam nie pchał. Ogólnie  już w maju miałem wrażenie pełni sezonu a do wakacji jeszcze daleko.Autobusy , promy, atrakcje raczej już w pełnej obsadzie.Na wyspie każdy znajdzie coś ciekawego do siebie. Fotograf  urocze kąty , pasjonat historii liczne muzea , dla ducha wspaniałe kościoły a i kąpiele morskie czy słoneczne lub życie nocne i knajpki nie są problemem.

Jedzenie od maltańskiego (raczej takie sobie) przez  azjatyckie ,europejskie czy fast food jak kebab, frytki , hamburger lub droższe z rybką , rib eye steak, owocami morza czy sałatkami. Malta to taka pigułka wszystkiego po trochu  np.kultur bo niby 95 % to katolicy a słychać wszędzie pozdrowienia po arabsku niby była  kolonia angielska a anglików chyba jest najmniej niby płaska wyspa a ciągle się jeździ w górę lub w dół.

można też spotkać naturystów co w tym kraju jest raczej widokiem rzadkim

Nie można zapomnieć oczywiście o Comino , Gozo oraz paru mniejszych wysepkach ściśle powiązanych z Maltą.

Parę fotek z miejsc które odwiedziliśmy. Czy mogę powiedzieć że są warte zwiedzenia? Jeśli Malta ma być na jeden raz to rzeczywiście warto samemu ocenić i porównać z opiniami innych. Jeśli macie zamiar tam wrócić to lepiej to rozłożyć .

Piasek to rzadkość dlatego każdy kawałek płaskiej powierzchni na której można poleżeć ma w nazwie ,, Beach”
Ruch na drodze wymaga nie lada cierpliwości i spokoju . Tu widać wiara pomaga
Opuncja na przystanku może być tablicą dla zakochanych
woda morska na Malcie należy do najczyściejszych
Miasteczko marynarza Popeye komercja z urokiem
Niestety pozostałość po Azure Window , szkoda

Liczne zabytki sakralne to wiele perełek dla Chrześcijanina i nie tylko

Mimo skalistego podłoża i wysokich temperatur natura też jest obecna

Na temat zwiedzania Malty jest naprawdę wiele bardzo dobrych blogów w których opisano już chyba wszystko .Jeśli te parę fotek cię zainteresowało to idź za ciosem wyznacz sobie cele , zaplanuj urlop i już tylko wykupić lot a zobaczysz i ocenisz sam czy było warto. Ja Maltę polecam z czystym sercem.

2 uwagi do wpisu “Malta w 7 dni , czy pośpiech popłaca?

    1. Cześć. Przepraszam za brak odpowiedzi ale niestety walczyłem z przeprowadzką . Jak to piszę to prawdopodobnie Maltę masz już na zdjęciach . Naprawdę piękna no nie. Tak w ogóle my pobyty 3 dniowe po paru doświadczeniach zaliczamy do wycieczek w określone miejsce z paroma atrakcjami w okręgu plus minus 50 km. Mata zdecydowanie ma za wiele do zaoferowania. Pozdrawiam.

      Polubienie

Dodaj komentarz