Ten kraj wydał na świat saksofon oraz Jean-Claude Van Damme- Belgia

Mieszkając niedaleko Belgii kraj ten albo omijaliśmy bokiem albo tylko korzystaliśmy z jego autostrad. Jednak prespektywa spędzenia nudnego wekendu lub któtki wyjazd gdzieś blisko, ale w nieznane ,spowodował parę jedno i dwudniowych wypadów.

Zatłoczone deptaki Antwerpii

Najpierw zamieszkiwali te ziemie znani celtowie . potem nie mniej znani galowie . Bliżej naszych czasów to byli już frankowie.
Posiadając ”aż” 64 km pas wybrzeża ma 3 strefy językowe. Warto może też wspomnieć że miedzy najniższym a najwyższym miejscem w tym kraju to całe 694m.

Wpływy sąsiednich krajów są tak wielkie że ciężko powiedzieć co jest ich spuścizną narodową . Bo gofry, pralinki czy nawet saksofon to trochę mało . Jeśli natomiast szukasz miłego popołudniowego relaxu to polecam jak najbardziej.

Dinant widok z twierdzy

Ten mały kraj jest to jedno z najlepiej rozwiniętych państw Europy mimo że podatki w Belgii należą do najwyższych w Europie . Atwerpia jest największym w świecie ośrodkiem szlifowania diamentów , a
1682 km autostrad w całości bezpłatnych i oświetlonych na całej długości. czyni że Belgia zajmuje drugie miejsce w Europie pod względem gęstości autostrad.
Belgia to także kraj najlepszych na świecie frytek, pysznych małż i wielu gatunków piw .

Duma belgów. Podobno na świecie nikt nie ma tyle rodzajów piwa i takiej ilości browarów jak w Belgii.


Podział kraju na na dwie części jest tak wyraźny że wręcz niespotykany nigdzie indziej .Przekraczając niewidoczną granicę zmienia się język jak i przynależność do konkretnej strony . To tak jak Pawlakowie i Kargule gdzieś na zachodzie europy.

To nie offroad
Tylko modele aut którymi bawią się nie tylko dzieci

Bruksela czy Antwerpia to miasta z wieloma zabytkami , muzeami czy tak modnymi ostatnio pasażami handlowymi. Na pewno są to ciekawe miejsca gdzie można spędzić wiele czasu .Znajdziecie tam znane perełki z przewodników jak i zwykłe miejskie zaułki i to nawet takie które wam niekoniecznie będą się podobać . Niektóre warto czasami wręcz omijać. O ile podział na strefy językowe mi nie przeszkadza to podział na biedne i bogate części miasta bardzo razi w oczy. Ale to temat nie na blog podróżniczy. Hałas , zbyt duża ilość aut ,to wady wielu miast europy . Te w Belgi nie odbiegają od tych standartów . Natomiast poza nimi to już inny klimat.

Bruksela
La Roche

Ciekawych miejsc jak na tak mały kraj jest wiele ale to małe miasteczka i wsie naprawdę dodają uroku temu państewku.

Ceny niczym nie odbiegają od cen w Niemczech , Austrii czy Francji , pola campingowe stoją na wysokim poziomie. Będąc na prowincji ciężko czasami znaleźć supermarket. Paliwo i piwo jest troszkę droższe niż w Niemczech

Plaża w De- Haan

Pozdrawiam a my ruszamy dalej…

Dodaj komentarz