
bo tak jak na powyższym zdjęciu Cypr jest bardzo podzielony . Tak bardzo że żeby zwiedzić całą wyspę trzeba nieźle się nagimnastykować a dokładniej przekraczać granicę turecko-grecką . Oczywiście teraz cała wyspa jest przeciwko mnie , bo żyją tam Cypryjczycy tylko że mocno podzieleni . No cóż w Nikozji oprócz zasieków , kontroli , czy braku możliwości przejazdu autem , zakaz fotografowania obiektów militarnych wydaje się najmniejszym problemem . Ale
Ale my tam polecieliśmy na święta , Święta Wielkanocne i dlatego zero polityki , itp.

Nie , to nie widok z pokoju a dekoracja na lotnisku , fajna no nie ?
Oczekiwania nie były wielkie , ciepło , plaża coś smacznego . A tu taka niespodzianka . Chyba w samolocie zaraziliśmy się jakimś dziwnym virusem i było ….
Ale po kolei .

Cypr słynie z słonecznej pogody i dlatego zaryzykowaliśmy spędzenie świąt troszkę inaczej . W walizce było wszystko na pogodę i niepogodę , na słońce ale i na deszcz . No , niby pisze że na Cyprze jest ponad 300 dni słonecznych , ale że w grudniu w czasie naszego pobytu będzie 100 procent ? Ciekawostką może być że posiada jednak pory roku choć jeżdżąc na nartach można odpocząć w pomarańczowym sadzie,
Apropos to słońce chyba aktywowało naszego virusa . Symptomy były u wszystkich podobne . Trochę głupie zachowanie , spontaniczna radość , brak samokontroli .


Więc jak zobaczycie jeszcze dziwne zdjęcia to już wiecie o co chodzi .
Zwiedzając Wyspę należy rozważyć ze wyspa nie jest aż tak mała, więc wypożyczenie auta to dobra opcja ale tylko na część wyspy bo biorąc auto po stronie , nazwijmy greckiej , nie wjedziemy na stronę turecką i odwrotnie . Skupiliśmy się więc na Cyprze południowym plus Nikozja , niby stolica , niby granica a tak naprawdę przygraniczny handel , Turcy to lubią a po drugiej stronie raczej duża ilość turystów i myślę że nie za bardzo zadowolonych greków . Czy ma ktoś wiedzę jak to jest postrzegane z drugiej strony? Proszę pisać , naprawdę jestem ciekawy . Nocleg wybrany w Larnace jest bardzo dobrą opcją . Dużo sklepów , restauracji czy … lotnisko dosłownie graniczące z plażą 🏖 .

A mały park rozrywki może być dobrą alternatywą na ciepły wieczór .


No ale czy jest coś do zwiedzania? Jak najbardziej . Można więcej zwiedzić , ale my chcieliśmy troszkę też ciszy i świątecznej atmosfery . Dlatego tu nie znajdziecie teraz typowego bloga . Raczej autentyczne wspomnienia .

Świeta , słońce , plaża . Czasami wręcz nierealne miejsca . Jak na przykład białe skały (White Rocks ) pomiędzy Limasol a Larnaką . Byliśmy tam prawie sami , prawie jak na innej planecie , a paru azjatów jakby potwierdzała nienaturalność tego miejsca .




To także niesamowite miejsca w pobliżu Ayia Napa gdzie w sezonie raczej już nie jest tak cicho i spokojnie . Niesamowite miejsca na kąpiel w wodzie gdzie z fal i piany zrodziła się Afrodyta . A sama nazwa Cypr i jej pochodzenie to do dzisiaj tylko przypuszczenia i mity .











Warto wspomnieć o parku rzeźb nie daleko Aija Napa który warto zaznaczyć jest dość pokaźny i za darmo.



Powiem że mimo że święta są okresem turystycznym to nie można tego porównać do letnich wakacji , jest cicho , spokojnie , żadnego tłoku nawet w najbardziej turystycznych miejscach . Udało mi się nawet prawie wejść na fokę wylegującą się na skałach. Niestety jak tylko się pojawiłem szybko znikła .

Sama skała afrodyty raczej nas zawiodła , a o dziwo było tam najwięcej turystów , dlatego może warto było lepiej zwiedzić miasto Pafos ? Z racji raczej krótkiego dnia , nie można za dużo oczekiwać jeśli chce się jeszcze plażować . No cóż tak czy siak warto jeszcze tam wrócić .Ciekawostką może być że w koło wyspy nie znajduje się dużo ryb ze względu na prądy morskie więc kupując owoce morza może się okazać że to importowane mrożonki .

Niedaleko Ayia Napa znajduje się Park Narodowy Cape Greco, gdzie można znowu spędzić czas na spacerze w miejscach tak bardzo innych że wręcz nie chce się myśleć o niczym tylko podziwiać jaki świat jest piękny , a szczególnie taki bez masowej turystyki .




Warto wspomnieć o
Pano Lefkara to małe miasteczko niedaleko Larnaki . W moim subiektywnym odczuciu jedno z ładniejszych małych miasteczek które są bardzo ostatnio promowanych na całym świecie . Moda na takie instagramowe miejsca , nieskażone jeszcze masowym napływem turystów powoduje że naprawdę jest ich nie wiele . Może to być trochę błędną oceną gdyż , jakby nie było, byliśmy w zimowej porze . Można tam kupić lokalne ręcznie wykonywane dzieła( miasteczko z tego powodu wpisane na liste UNESCO) ale zakupiona nie tania pamiątka po czasie okazała się raczej kiepskiej jakości .





W samej Larnace też jest co robić i często włóczyliśmy się po plażach i nie tylko . Larnaka to duże miasto i można tam znaleźć prawie wszystko , od polskiego sklepiku , poprzez sieciówki aż po luksusowe restauracje .






Salt Lake (Słone jezioro przy Larnace) fajnie się spaceruje mimo blisko położonej drogi do sąsiadującego lotniska.

I jeszcze parę innych fotek z innych miejsc przed podsumowaniem .




Wykopaliska archeologiczne Kourion –podobno jedne z najważniejszych miast na wyspie w starożytności




Powyżej Nikozja , strona gdzie się troszkę więcej dzieje bo Cypryjczycy tureccy są nastawieni na handelek a i restauracje czy sklepy są zauważalnie bardziej atrakcyjne cenowo .


Cenowo można powiedzieć : jest dobrze . Wiadomo że w restauracjach z wypasem świat się rządzi swoimi prawami , ale wszystkie inne ceny nie odbiegały od tych codziennych . Jedzenie też było smaczne , a napoje smakowały jak latem ;-)) . Mimo że było ciepło i słonecznie woda w morzu raczej dla odważnych albo raczej nie wrażliwych na temperaturę , ale da się . A to wszystko tylko w trzy godziny lotu i loty za sto złoty :-)) (Można znaleźć , wiadomo jakimi liniami )
A i ten zapach rozjeżdżonych pomarańcz w grudniu .


W Limassol wytworzono już 6000 tyś. lat wcześniej wino i było to podobno pierwsze wino w basenie śródziemnomorskim, a stoki narciarskie są najdalej wysunięte w Europie na południe . Auta z wypożyczalni samochodów mają rejestracje w innym kolorze bo turyści mylą strony a i nam się to parę razy przydarzyło i w cale nie było to śmieszne .
Na zakończenie chciałbym podziękować naszym przyjaciołom i współtowarzyszom podróży za naprawdę pięknie spędzony czas Bożonarodzeniowy i życzę wszystkim już teraz kolejnych spokojnych i radosnych świąt Bożego Narodzenia